(więcej zdjęć na moda&ludzie - "glamour blondy")
Któraś z kolei sesja poświęcona uwydatnieniu tej specyficznej piękności w modelce.
Sesja letni, a w Zarze takie pikowane kurteczki i super workowate spodnie z satyny.
Nic tylko brań i kupować, a potem kierować swój wzrok na tuzin pań w takim samym pomyśle.
Czasami tęskno mi do mojego prowizorycznego studia z tłem za kilkanaście złotych i jedną lampą, której widok cieszył serducho.
Wakacje się skończyły, trzeba było wrócić do twardej rzeczywistości i pozostawić ukochaną rzecz około 400km stąd. Obowiązki trzepią moją głowę, a spod lekkiego uśmiechu i roztargnienia wychodzą nowe zdjęcia,które gdzieś zapodziały się na moim laptopie. Lubię to. Ten wolny czas,kiedy znowu nie interesują mnie wskazówki zegara, żadne "muszę to zrobić" i inne osoby stojące nad głową. Lubię ten czas kiedy znowu mogę sobie tworzyć i wymyślać.
Dobrze też wspomnieć o modelce, czyli Blondy , z którą umilałyśmy sobie czas wcinając wielkie bezy z serkiem mascarpone w jednym z wrocławskich CH. Miło było porozmawiać,spotkać się po kilku miesiącach. Doceniam takich ludzi, którzy po prostu pamiętają i zawsze mają coś do powiedzenia ze swojego życia :)
Czas na książkę!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz